O wyższości kota nad dzieckiem

8 03 2008

Po dłuższym zastoju wywołanym blokadą artystyczną w dziedzinie słowa pisanego, witam wszystkich czytaczy :]

1. jak kot drze mordę, to można go trzepnąć i nikt nie pójdzie na skargę

2. można chodzić nago przy kocie, a on się tym nie przejmie, i tym bardziej nie będzie o tym rozpowiadał kolegom, dzięki czemu nie dojdzie to uszu jakiejś gorliwej nauczycielki Read the rest of this entry »





Trochę o Mass Effect i nie tylko

6 02 2008

Mass EffectNiedawno wyszla pewna (naukowo) fantastyczna gra o cokolwiek siermiężnym tytule Mass Effect. Wbrew tytułowi gameplay zapowiada się jednak całkiem przyjemnie, choć yahtzee z escapist.com nie omieszkał jej zjechać z góry na dół. Jednak nie byłabym sobą, gdyby yahtzee’owe jeżdżenie nie sprawiło, że gry tej posiąść nie zapragnęłabym jeszcze bardziej. I prawdopodobnie już bym ją miała w swych pazurach, gdyby nie to, że jest to gra xbox-only i na razie nie zapowiada się na to, by to się zmieniło, co było źródłem mego przygnębienia w ostatnich dniach. Pozostaje liczyć na rynek, który solidarnie oleje microsoftowe absurdy i zmusi Microsoft Game Studios do wydania wersji na PC. Którą, że pozwolę sobie wyrazić skromną nadzieję, da się w krótkim czasie cydryzować (cedegować).

Jest to RPG rozgrywający się w realiach odległej przyszłości, kiedy to ludzkość opanuje sztukę latania na duże odległości w przestrzeni kosmicznej oraz manipulowania tzw. ciemną energią, co wg. twórców ma tłumaczyć tytuł i co w efekcie ma przypominać używanie magii. W końcu ktoś się choć trochę wysilił z naukawym wyjaśnieniem zjawisk występujących w swoim wyimaginowanym świecie. I może zagoni to część graczy do podręczników fizyki. Poczytuję to grze za wielki plus.

Ale oczywiście, jak to z wielkimi sukcesami czasem bywa, nie obyło się bez kontrowersji i krytyki, zwłaszcza ze strony Moralnika Strażności Korporacyjnej – Fox Broadcasting Company. Read the rest of this entry »





Sprawa Kambaksha

2 02 2008

Pełny tekst z Independent tutaj.

Poniewaz jakos tak zaskakująco cicho o tym w naszych rodzimych mediach, a sprawa jest z gatunku wielkich, grubych i oślizłych, czuję się w obowiązku wspomnieć o tym, choćby na tym skromniutkim blożku.

Młody student dziennikarstwa, obywatel Afganistanu i dziennikarz pracujący dla jednej z tamtejszych gazet, Sayed Pervez Kambaksh, został skazany przez tamtejsze władze na śmierć za rozpowszechnianie publikacji, krytykującej postawę islamu wobec kobiet. Rozpowszechnianie, czyli ściągnięcie z sieci i pokazywanie swoim ziomalom. Read the rest of this entry »





Oglądamy: Jesus Camp

15 01 2008

Film dokumentalny z 2006, kolejny z wielu, które nie mają szans na emisję w Polsce. I wielka szkoda, bo jako jeden z nielicznych oferuje rzetelny wgląd w to, jak się produkuje fanatyków. Przy tym prawie całkowicie pozbawiony jest komentarza. Rzecz dzieje się w obozie aktywistów, narosłych wokól ruchu zielonoświątkowców. A na emisję nie ma szans, bo zamiast afgańskich dzieciaków pod opieką groźnych panów w turbanach, pokazuje dzieciaki jak najbardziej białe i chrześcijańskie, pod opieką kogoś, kto wygląda jak nasz sąsiad. Read the rest of this entry »





Pana prezydenta przypadki różne

14 01 2008

Jeden z powodów dla których nie ufam lekarzom:

Jeśli tajemnica lekarska obowiązuje – to na pewno nie w kręgach rodzinno-towarzyskich :p Wychowując się w rodzinie lekarskiej zbiera się różne plotki, których bohaterami są chorzy na różne ciekawe schorzenia oraz prominentni pacjenci znajomych rodziny. Przez to wiadomość, że LK cierpi na filipińską przypadłość (oraz parę innych, ale tym już się nie podzielę, bom skromny człek) nie była dla mnie nowością.

Ponieważ sama jestem nałogowcem (koty, kawa & papierosy), daleka jestem od wydawania ocen. Każdy ma swoje słabości i nie jest moim miejscem ambona moralizatora, nie znoszę też innych, którzy próbują się na niej stawiać.

Śmieszy mnie natomiast święte oburzenie PiSowców na to, że można tak nieelegancko kogoś pomawiać i próby nadania prezydentowi statusu świętej krowy :] Nie, moi drodzy, po pierwsze nie jest to pomówienie, tylko pytanie. Całkiem IMO zasadne. A po drugie prezydent jest osobą publiczną, która siłą rzeczy narażona jest na krwiożercze potrzeby natury ludzkiej, objawiające się m.in. istnieniem takich serwisów jak pudelek.pl. Powinien był sobie z tego zdawać sprawę obejmując urząd, że jego życie prywatne znajdzie się na celowniku co zjadliwszych publicystów. Przypominam, że ofiarą tych samych potrzeb był Kwaśniewski – jakoś nie słychać było głosów obrońców prywatności anonimowych alkoholików. Wręcz sami kipieli z oburzenia na obcałowywanie ziemi kaliskiej. Pozostaje jedynie czekać, aż Kaczor wywinie podobny numer. Jego przed natychmiastowym wystrzeleniem z krzesła nie uchroni ani bystrość umysłu (jak Churchilla) ani opanowanie (jak Kwaśniewskiego). Właśnie ten brak kontroli nad sobą pozwala mi przypuszczać, że długo nie trzeba będzie czekać.

PS. Panu Palikotowi gratuluję hierarchii ważności. In vitro uważa za sprawę zbyt przyziemną, by zajmowała jego wybitny umysł, lepsze jego zastosowanie widząc w śledzeniu afer alkoholowych ;> Chyba się facet minął z powołaniem :D





Odrobina kultrurki

10 01 2008

Czy ktoś jeszcze pamięta młodziutką, szczuplutką Argentynkę, która w latach 60-tych zasiadła w naszym zimnym kraju do fortepianu i zaczarowała całą Europę? Ja ze względów oczywistych nie pamiętam :p Zawsze jednak jej nazwisko przywołuje mi wykonanie poloneza, który w końcu nie brzmi jak chałtura studniówkowa. Choć niektórzy poczytują jej to za uchybienie, że Chopin u niej brzmi jak Piazzola (a co złego w Piazzoli?), proszę: dla Państwa Marta Argerich :]





Esencja piekna

10 01 2008

Szybko wklejam, nim znowu pogubie w bookmarkach. Szkoda by bylo, bo przesliczne :]





Z Okazji Swiat

25 12 2007

Nowa wersja Opery – 9.25. Najlepszego ;]





Bish i Kith

22 12 2007

Juz dawno nie rysowalam nic z etykietka “dla doroslych”, tym bardziej fan artów, więc tym bardziej jestem zadowolona z efektu i muszę się pochwalić :]

Bish and Kith

Opis (po angielsku) i większa wersja obrazka znajdują się tutaj.

Keywordsy dla podniesienia statsów 8-)





HoMM 5 update

21 12 2007

EDIT:
Since this post gets a lot of hits from people looking for HoMM V patches, I hereby link:
http://patches.ubi.com/heroes_might_magic_5/

Należy się drobne sprostowanie mojej przesączonej jadem recenzji.

Właśnie gram w dodatek Tribes of the East (wg. oficjalnego tłum. Dzikie hordy). I tyle powiem, że po załataniu wszystkich dziur całkiem przyjemnie się w to gra. A przy porządnej karcie graficznej (u mnie: RadeonX1900 512MB) nie widać całej tej DirectX’owej rozpixlowanej przaśności, która na ogół drażni moje oczy. Ustawiam sobie najwyższe parametry i gra chodzi w najlepsze. No i oczywiście pochwała za wciągającą intrygę Read the rest of this entry »