Dlaczego jestem ateistką

8 06 2007

Słowo daję, jak jeszcze raz mnie jakiś pojeb zaczepi, to sobie wydrukuję coś takiego i będę rozdawać jak wizytówki. Czy ja naprawdę wyglądam na taką wymagającą przewodnika? Czyż nie dołożyłam wszelkich starań, by osiągnąć wygląd, który skutecznie odstrasza taki element? Wtedy to będzie dla wszystkich, do których nie trafia, że nie ma czegoś takiego jak mem religijności, a jej potrzeba wcale nie musi być w czyimś życiu obecna. Read the rest of this entry »